Hej, hej, cześć i czołem! No to mam 5 rozdział. Nie jest jednak taki długi, jak chciałam, ale myślę, że lepiej zostawić to, co Harry zastał w pokoju, na następną notkę. Mam już ciekawy plan na to. Rozdział pisałam kompletnie sama, więc ż góry przepraszam za błędy. A teraz jeszcze dedykacja i krótkie ostrzeżenie, które i tak wszyscy mają gdzieś. ^^
Dedykacja wędruje do Charlie Aienette. Już od jakiegoś czasu chciałam dać Ci tą dedykację, więc mam nadzieję, że się ucieszysz. ;*
I ostrzeżenie: Rozdział jest dla osób powyżej 16 roku życia. No... Przynajmniej tak na moje oko. ;)
A teraz indżojcie. :)
Mmmm... Jak ciepło... Jak wygodnie... Jak... błogo?... Tak, to zdecydowanie była błogość. Harry nie chciał otwierać oczu. Wiedział, że jak to zrobi, owa cudowna błogość zniknie. Powoli poruszył się, chcąc bardziej się nakryć i ze zdumieniem stwierdził, że nie leży wcale na materacu.
"Czyżbym aż tak się rzucał przez sen, że spadłem?"
Jednak kiedy uchylił powieki, by zobaczyć, czy znajduje się na podłodze, prawie krzyknął. Leżał na torsie swojego nauczyciela. Nie. On leżał na NAGIM torsie swojego nauczyciela, który obejmuje go oboma ramionami. Na dodatek, ich nogi są splątane ze sobą! I jakby tego było mało, właśnie spostrzegł, że i jego ubrania gdzieś zniknęły. Do jego umysłu zaczęły napływać wspomnienia. To Reimon musiał rozebrać go do bielizny i ułożyć w łóżku. Ostatnie, co pamięta, tojak leżał, opierając się o kolana nauczyciela, a potem... Potem była już tylko wszechogarniająca ciemność. Obejrzał się. Za oknem wciąż było ciemno, więc musiał obudzić się o wiele za wcześnie. Znów skupił wzrok na klatce piersiowej Teelsa. Podświadomie przyznał, że mężczyzna jest na prawdę bardzo umięśniony i okropnie przystojny. Nagle uświadomił sobie, że jego penis jest lekko rozbudzony i właśnie zaczął dawać o sobie znać. Chłopak poruszył się powoli, chcąc wyplątać się z uścisku, ale jedyne, co udało się mu osiągnąć, to potarcie członkiem o nogę wampira, a to wcale nie poprawiło jego sytuacji. Jęknął, z bezsilności.
"No to pięknie. Utknąłem! Co ja mam teraz zrobić? Nie wiem nawet, która jest godzina. Co robić? Co robić?"
Myślał gorączkowo. Po chwili uniósł wzrok wyżej, na twarz Reimona. Mężczyzna miał pełne, bladoróżowe usta, bardzo krótki, ale widoczny zarost, który dodawał jego twarzy męskości i piękne, czarne oczy, które wręcz wciągały Harry'ego w swoją głębię. Ciemne włosy (zawsze misternie ułożone), teraz leżały rozsypane na poduszce. Zaraz... Wróć... Oczy? Jak to oczy? Kiedy ktoś śpi, nie można oglądać jego oczu! Oczy takiej osoby powinny być zamknięte, a nie wystawione, by pozwalać się oglądać! Więc czemu te są otwarte? I dlaczego wargi zaczynają się delikatnie unosić w uśmiechu?
- Dzień dobry, Harry. - powiedziały owe wargi. Chłopak nie odpowiedział. Wciągnął tylko głośniej powietrze, czując jak coś gładzi wewnątrzną część jego uda.
- Jak się spało? - usłyszał ponownie głos wampira, ale znów nie zwrócił na niego większej uwagi, ponieważ "coś" zaczęło przesówać się w górę i zatrzymało się niebezpiecznie blisko jego (teraz już zupełnie twardego) przyrodzenia. Znów jęknął, ale tym razem nie miało to zbyt wiele związku z chęcią uwolnienia się. Teels, widząc, że chłopcu się podoba, przesunął rękę jeszcze wyżej, muskając palcem nabrzmiałego członka. Słysząc kolejny jęk uniósł głowę i zamknął usta Potter'a w rozbudzającym pocałunku. Na początku chłopak był zbyt zdezorientowany, by cokolwiek zrobić, ale gdy tylko spostrzegł, że wampir go całuje, zamarł kompletnie. Nie miał jednak zbyt wiele czasu na zastanowienie się, jakpowinien się zachować, gdyż język, który właśnie wdarł się pomiędzy jego wargi, zaczął badać wnętrze policzków i przebiegać po jego własnym sprawiając, że nie potrafił dłużej logicznie myśleć. Nagle doszło go pukanie do drzwi. To było dla niego niczym kubeł zimnej wody. Oderwał się od wampira i wybiegł półnagi z łóżka i zamknął się w łazience. Zaczął nasłuchiwać.
- Reimon? Śpisz? - usłyszał głos- Nie. Wejdź. - odpowiedział Teels, a chwilę później podłoga zaskrzypiała. Po dźwiękach Harry wywnioskował, że przybysz usiadł na łóżku.
- Co cię do mnie sprowadza, Tom?
"Tom? Jaki Tom? Chyba nie chodzi o Riddle'a"
- Pomyślałem, że miło by było, gdybyś potoważyszył mi tej nocy. - to był zdecydowanie głos Voldemorta.
- Hmm... Ciekawa propozycja. Niestety, chcę się dzisiaj wys...
- No chodź, nie daj się prosić, mój piękny wampirze. W mojej sypialni jest zdecydowanie zbyt nudno bez ciebie.
- Przyjdę jutro. Dziś na prawdę nie mogę. Tom... Proszę... Daruj mi dzisiaj. Jutro będę miał calutką noc tylko dla ciebie, ale dzisiaj jestem już bardzo zmęczony. Proszę.
- Ech... I co ja mam z tobą zrobić? Co, mój piękny?
- Błagam cię, Tom. Jutro.
- Dobrze. Ale nie myśl, że jutro wrócisz do siebie przed wschodem słońca. Dobranoc.
- Dobranoc, Tom.
Jak tylko chłopak usłyszał trzask, oznaczający zamknięcie drzwi, wyszedł wściekły z łazienki.
- Co to miało być?! - zawołał.
- Uspokuj się, Harry. Tom nie...
- Co on tu robił?!
- Harry, ja...
- Pieprzysz się z Voldemortem! A ja ci pozwoliłem się dotknąć! Kurwa, dobrze mi było! Jak mnie całowałeś ja... Ja...
- Harry, proszę. Uspokuj się i daj mi...
- Nie! Zaufałem ci do jasnej cholery! Zwierzyłem ci się! A ty... Ty... - w oczach "wybrańca" pojawiły się z trudem stłumione łzy. Teels wstał i podszedł do niego, na co chłopak się cofnął pod samą ścianę. Mężczyzna, nie zważając na to, że nastolatek chce być jak najdalej od niego, zrobił krok do przodu.
- Nie zbliżaj się do mnie! - krzyknął panicznie.
Kolejny krok.
- Odejdź! - wołał coraz bardziej zdesperowany.
Jeszcze ostatnie dwa kroki.
- Nie... Nie dotykaj mnie! Idź!
Reimon jednak nie poszedł sobie, tylko delikatnie objął chłopca i przyciągnął do swojej klatki piersiowej, na co ten mimowolnie trochę się uspokoił. Nie wiedział dlaczego, ale obecność tego mężczyzny działała na niego kojąco. Czuł się bezpiecznie i tak... Właśnie... Tak błogo, jak po przebudzeniu. Jednak pomimo tego, próbował go odepchnąć.
- Powinieneś iść. Dobranoc.
Zdezorientowany i speszony wydukał tylko ciche "dobranoc" i czując się tak głupio, jak jeszcze nigdy, uciekł z pomieszczenia.
"Pozwól mu. Przecież ci dobrze."
Powiedział ten dziwny głos, który rozmawiał z nim na korytarzu, a chęć odepchnięcia wampira przeszła mu bardzo szybko.
" Pocałuj go"
Tak samo szybko, jak zniknęła na odepchnięcie, tak przyszła na ponowne pocałowanie mężczyzny. I chociaż jeszcze przed chwilą był wściekły, teraz uniósł się delikatnie na palcach i wbił w wargi Teels'a. Sam nie wiedział dlaczego, ale to zrobił. Ten głos... Coś kazało mu go posłuchać. Jednak pocałunek nie trwał długo, ponieważ nauczyciel odsunął się od jego twarzy.
"Merlinie! O Merlinie! Co ja zrobiłem?! Nie... Lepsze pytanie to CZEMU JA TO DO CHOLERY ZROBIŁEM?! Przecież byłem na niego wściekły! Jak to możliwe, że je..."
"Dobrze zrobiłeś."
"Kurde, znowu ten głos! A czemu niby dobrze?!"
"Bo ja ci kazałem to zrobić"
"A kim ty niby jesteś? Kto dał ci praqo do rozkazywania mi?! I czemu ja cię właściwie posłuchałem?!"
"To, kim jestem, nie jest ważne. Chcę ci pomóc. Poddaj mi się."
"Poddać? O co ci znów kurde chodzi?!"
"Poddaj mi się"
"Czemu miałbym?"
Odpowiedziała mu jedynie głucha cisza. Dotarł pod swój pokój. No... Właściwie, to nie tak do końca swój. Musiał dzielić go z Malfoy'em. Ech... No... I jeszcze musi przeżyć konfrontację ze swoim współlokatorem. Z mieszanymi uczuciami nacisnął klamkę...
CDN...
A teraz jeszcze króciutka prośba o komentarze (jak zawsze) i Pa Pa! ;)
Tym razem sama
~Vel
Tym razem sama
~Vel
EJ! Mam ochotę cię pokiereszoeać za przerwanie w takim momencie :( Ten głos to chyba był Teels. Wampiry przecież tak potrafiom, no w niektórych książkach. Jednak nie za bardzo przypadł mi do gustu romans Harry'ego z wampirem. Podświadomie po prostu czekam na Drarry'ego i chyba trochę muszę uzbroić się w cierpliwość. Tom i Teels... To dla mnie zagadka. Chociaż zniosłabym to bardziej niż Harry'ego z wampem. Ale cóż. Pozostaje mi tylko czekać na kolejny rozdział, który mam nadzieję będzie już niedługo i coś się w końcu wydarzy między Porterem a Malfoyem ;)
OdpowiedzUsuńCierpliwości, moja kochana. Wkrótce nawiążę do Draco. A co do głosu, to jest to po prostu... Po prostu mój zwariowany pomysł. A osoba, która manipuluje poprzez niego naszym "Złotym Chłopcem" jest bardziej zagadkowa, niż by się wydawało. ^^ No muszę. Muszę wprowadzić trochę elementów, które sprawiają, że się zastanawiasz, bo jak by się czytało coś, co nie ma w sobie ani nuty tajemniczości?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
~Oddana bez granic Vel
Super fragment. Amazing! U rzekł mnie ...
OdpowiedzUsuńAzula Galuba
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, bo szczerze mówiąc, to nie było wcale łatwo opisać tego, co zrodziło się w moim dziwnym umyśle, ale jeśli wam (czytelnikom) się podoba, to jestem very, very happy! Mam nadzieję na jeszcze więcej komentarzy od Ciebie (i mam nadzieję, że będą dłuższe, bo kocham je czytać).
Pozdrawiam
~Uzależniona od komentarzy Vel
Cześć. trafiłam na tego bloga dwa dni temu i bardzo się cieszę, że jest już nowy rozdział. Macie bardzo fajny styl pisania i potraficie zaciekawić. Jestem okropnie ciekawa, kto jest tym głosem. Mam nadzieję, że szybko się pogodzicie, bo na pewno łatwiej się pisze we dwie. No, wiecie: dwa razy tyle pomysłów, jedna coś napisze, druga dokończy itp. Liczę, że rozdział 6 będzie już napisany przez was obie (bo mam nadzieję, że wtedy będzie dłuższy). Pozdrawiam i życzę mnóstwa weny.
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że mam nową czytelniczkę. :) Co do głosu, to jeszcze trochę poczekasz na rozwiązanie tej zagadki. Mam dość dziwny, ale raczej ciekawy plan, więc nie będzie nudno. ;)
UsuńRównież pozdrawiam
~Vel
Jeeest, doczekałam się nowego rozdziału <33 super, super, super, uwielbiam :)) Harry i wampir? ciekawe, nawet bardzo, ale ja kocham, Drarry i Drao, więc wiesz ;) czekam na naszego kochanego Malfoy'a <3 Wampir i Voldemort? Szok :D ale miałaś super pomysł, podziwiam :) Dziękuje również za Twój komentarz pod moim rozdziałem :) byłam mile zaskoczona, gdy go zobaczyłam :) pozdrawiam i życz duuużo weny :* /Ann
OdpowiedzUsuńDrarry już niedługo. Zdradzę tylko, że lekcja zamykania umysłu będzie ciekawa. :) A co do Twojego bloga, to wciąga jak diabli, więc możesz się spodziewać moich komentarzy częściej :)
Usuń~Uzależniona od czytania komentarzy Vel
Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award :)
UsuńSzczegóły tutaj:
http://w-swiecie-magii-zagubiona.blogspot.com/2015/02/lba-rozdzia-8.html
OMG! Nie wierzę! Dziękuję za nominację! Zaraz powiem Mini i przed nowym rozdziałem będzie odpowiedź na nominację. :) Ale mi radości tym narobiłaś... :* A jak rozdział? Podoba się?
UsuńNo oczywiście, że się podobał <3 jak pisałam w poprzednim kom, przeżyłam szok, jak przeczytałam, że Voldzio z wampirem ten teges ;D u mnie pojawił się dziś nowy rozdział ;) zapraszam :)
UsuńZapraszam na pierwszy rozdział na blogu http://hogwart-my-new-school.blogspot.com :) życzę miłego czytania :)
OdpowiedzUsuńDziękuję i zapraszam na 6 rozdział. Już jest! :)
Usuń~Vel