Hej!
Jeśli jest tu ktoś, kto jeszcze czasem wpada, żeby zobaczyć, czy coś się tu pojawi, to podziwiam bardzo mocno za wytrwałość! Wiem, że ładnych kilka lat nic się tu nie pojawiało, ale jeśli jest tu choć jedna osoba, która się przez ten czas uchowała i czyta teraz ten post to niech da mi znać w komentarzu! Odpowiem na każdy jeden!
Tak, pamiętam o tym blogu.
Nie, żaden nowy rozdział się już nie pojawi.
Ale...
Za to chciałabym powiedzieć, że żyję i nadal piszę, a do przyszłego roku planuję wydać swoją pierwszą książkę. Jest to zupełnie inna rzecz od tego, czego fragment kiedyś tu wrzuciłam. Będzie dużo bardziej poważna, ale ma ukazać trochę prawdy o romantyzowaniu pewnych zachowań. Pewnie dam tu jeszcze jakiś update jak już owa pozycja się ukaże, ale wspominam teraz o niej, żebyście wiedzieli, co ciekawego robię w tym momencie poza pracą i studiami.
Pozdrawiam was wszystkich bardzo cieplutko!
Trzymajcie się zdrowo i w poprawnie założonych maseczkach!
~Vel